Stacy Epps


Odkąd, w poprzednim roku, usłyszałem oficjalny album tej artystki, wyrażenie “muzyka z duszą” kojarzy mi się tylko z nim. Połączeniem styli, swoim niesamowitym głosem i niezaprzeczalnym talentem stworzyła album, który sięga dużo głębiej niż inne produkcje. O przeszłości, przyszłości i przede wszystkim kobietach w hip hopie opowiada Stacy Epps.

Czy mogłabyś przedstawić się naszym czytelnikom w paru słowach?

Nazywam się Stacy Epps. Swoją muzyką staram się szerzyć pokój i miłość.

Moim zdaniem, w dziesiejszej muzyce mamy zdecydowanie za mało kobiet MC’s, w sumie mam wrażenie, że taka sytuacja miała miejsce od zawsze. Uważasz, że dzisiejszy hip hop potrzebuje więcej female MC’s?

Wiesz, może I jest za mało female MCs na komercyjnej, mainstream’owej scenie, ale na niezależnej scenie mamy ogromną ilość kobiet łapiąc za mikrofon. Mówię o takich ludziach jak Invincible, Bahamadia, Rita J, Boog Brown, La Melodia, Yarah Bravo, Eternia, Eagle Nebula itd. Możnaby było wymieniać tak dalej. Sęk więc w tym, żeby komercyjny przemysł zaczął dawać tym siostrom szansę na zabłyśnięcie, wtedy my już swój zrobimy.

Które female MC’s uważasz za swoją największą inspirację?

Zdecydowanie Roxanne Shante, Bahamadia, Queen Latifah, MC Lyte, Lauryn Hill, Invincible (wymienione bez szczególnej kolejności).

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się w muzyce doświadczyć jakiekolwiek formy dyskryminacji z powodu Twojej płci?

Nigdy nie byłam pewna, że chodzi właśnie o to. Oczywiście wiem, że będąc kobietą jest o wiele ciężej zdobyć kontrakt z wytwórnią. A dowodem tego może być fakt, że od Lauryn Hill nie mieliśmy żadnej raperki, która odniosła podobny sukces. To nie ma żadnego sensu. Nawet na niezależnej scenie mamy niewiele kobiet, które dorobiły się konkraktu. Tak czy inaczej myślę, że większość sióstr podchodzi do tego tak: “dajcie mi robić swoje i wydawać tą muzykę jakkolwiek”. Jakkolwiek dużo byś zrobił, zawsze jest więcej muzyki do nagrania.

W poprzadnim roku więłaś udział w konkretnej trasie koncertowej We B Girlz u boku takich artystek jak Roxanne Shante, Bahamdia, Invincible, Eternia, Yarah Bravo. Podejrzewam, że było to wspaniałe doświadczenie…

Możliwość bycia pomiędzy tak utalentowanymi i ciężko pracującymi siostrami to ogromne szczęście! To naprawdę było niezapomniane wydarzenie! Invincible przygotowuje film dokumentalny o całej trasie, więc trzymajcie rękę na pulsie!

Byłaś także jedną z artystek tworzących ciekawą inicjatywę: U.N.I.T.Y. B Girl Stage na festwiwalu Hip Hop Kemp. Myślisz, że takie akcje, to dobry sposób na zmuszenie ludzi do zwrócenia uwagi ma kobiety w rapie?

Pokazanie jak wiele kobiet robi hip hop, a także stworzenie większej jedności między nami samymi było bardzo konkretną sprawą. Bardzo często raperka, czy b-girl, są jedynymi kobietami w swoich ekipach. Więc zebranie w jednym miejscu tak wielu kobiet celebrujących swoją wspólnotę, i hip hop ogólnie, to piękna sprawa. Jednak z drugiej strony, wiele koncertów, na które zapraszane są kobiety, to imprezy, gdzie grają same female MC’s. Powoli staje się wyspecjalizowany rynek. Na dwóch trasach, które miałam okazję odbyć po Europie, grały same kobiety. Doceniam możliwość grania takic koncertów, ale chciałaby widzieć więcej “mieszanych” imprez. Na każdym koncercie powinna grać przynajmniej jedna kobieta! Tylko nie myślcie, że mówie tu o jakiejś polityce wyrównywania szans lol! ;)

Parę miesięcy temu wydałaś album “The Awakening”. Z mojego punktu widzenia wygląda na to, że opine o albumu są naprawdę świetne. Jak Ty to odbierasz? Jakie cele udało Ci się osiągnąć nagrywając ten album, a z czego nie jesteś w pełni zadowolona?

Mam to szczęście otrzymania głównie pozytywnych opinii o albumie i ogromnego wsparcia od moich ludzi! Szczególnie patrząc na to, że płyta została wydana przez mój własny label, z dość mocno ograniczoną niezależną dystrybucją. Możliwość wydania tej produkcji w Japanubia Music była wspaniała, ponieważ budżet był naprawdę niewielki, jeśli nie powiedzieć, że nie było go w ogóle. Tym albumem, chciałam przede wszystkim wyrazić siebie, podzielić się muzyką z ludźmi, i pokazać, że nie można się zniechęcać, jeśli nie widzisz zainteresowania ze strony wytwórni. Jako niezależni artyści mamy wystarczająco dostępnych zasobów, które dają nam możliwość podzielenia się swoją muzyką ze światem. Jedyne co się nie udało to teledysk, który bardzo chciałam mieć. Były już prace na konkretnym, animowanym teledyskiem do „Floatin”, ale niestety pomysł upadł. Potrzebuje teledysku i cały czas pracuje nad tym, że ten cel zrealizować.

Twoja muzyka jest wspaniała mieszanką różnorakich inspiracji. Naprawdę wiele podróżowałaś przez całe swoje życie. Czy życie w różnych miejsach, kontakt z różną muzyką, wpłynął na tą różnorodność styli na Twoim albumie?

Pewnie! Każde doświadczenie z mojego życia odbija się w mojej muzyce, świadomie lub podświadomie. Do tego miałam to szczęście poznania producentów i artystów, którzy pomogli mi formować to brzmienie. Apex, Amdex, Muhsinah, Everett James, Nick Speed, Slugabed, S1, Bilal Salaam i Finale, wszyscy są ogromnie utalentowani! Dzięki za wszystko, co zrobiliście!

“The Awakening” jest praktycznie Twoim pierwszym studyjnym albumem. Czego przede wszystkim nauczyłaś się o sobie jako artystce podczas procesu tworzenia albumu?

Przede wszystkim, że mam ogromne duchowe połączenie z muzyką, a także, że chce używać muzyki i dźwięku jako środka do poprawy. Do tego nauczyłam się, że pozytywne odczucia i wibracje wkładane w proces pisania i nagrywania naprawdę przechodzą przez muzykę do ludzi. Zrozumiałam także jak ważne jest posiadane stałej i mocnej ekipy, która pomoże przepchnąć cały projekt od początku do końca, oraz, że ciężko jest zrobić coś większego wiodąc cygański tryb życia podobny do mojego.

Miałaś okazję współpracować z wieloma wspaniałymi artystami jak Madlib, MF Doom, Flying Lotus, wymieniając tylko kilku. Podejrzewam, że dla wielu byłoby to spełnienie marzeń, jak to było w Twoim przypadku?

Naprawdę miałam szczęscie znalezienia się w kręgu tak wspaniałych artystów, czułam się wspaniale! Po prostu byłam szczęśliwa, że mam muzykę, do której mogę pisać i kawałki, które mogę nagrywać. Wspaniale jest znać tych ludzi I jestem im ogromnie wdzięczna ze to, że uwiezryli we mnie na tyle, żeby dzielić się ze mną swoją muzyką.

Gdybyś miała wybrać jedną rzecz, która ludzie mogą wynieść z Twojej muzyki, co byś wybrała?

Poczucie spokoju, miłości i zmiany na lepsze! Jednak wymieniłam trzy rzeczy lol! Mówiąc ogólnie, pozytywne odczucia!

Jak wyglądają Twoje plany na przyszłość? Jestem pewien, że ludzie są głodni Twojej muzyki…

Właśnie wydałam Ruff Drafts Volume 2, gdzie znajdziecie produkcje Madlib’a. Poza tym, wspaniałej artystce i muzykowi Everett James’owi w wydaniu jego albumu zatytułowanego „The Enigma”. Możecie go sprawdzić na myspace.com/everettjamesmusic. Staram się także podnosić swoje muzyczne umiejętności i uczyć się sztuki produkcji. Mam nadzieję, kiedyś zrobić album wyprodukowany w całości przez siebie. Do tego, pojawiłam się na albumie producenckim Georgia Anne Muldrow, z którą także pracuje nad całym albumem. Będę także współpracować przy paru utworach z Diamond’em D. Jestem ciągle zajęta!

Odwiedź:

stacyepps.com

Stacy Epps On myspace

Dodano: 22-03-2009 przez Lazy

marzec 22nd, 2009 szyszkin

widac ze ma zajwake na muzyke i czuc to w jej muzyce dzieki za wywiad

marzec 23rd, 2009 soulsonist

swietny wywiad i vardzo fajny vibe plynie z jej wypowiedzi

marzec 23rd, 2009 scpegoat

Interesująca aparycja w połączeniu z apetycznym kolorem skóry :). Muzycznie może być.

marzec 30th, 2009 www.thedefecould.com

śliczna jest + floatin rani mnie za każdym razem :) no i fajnie było ją zlukać na kempie.

grudzień 6th, 2009 Cibor

Śpiewający anioł! Polecam kawałek U Do, gościnnie nagrany z formacją Jazz Liberatorz ! :)

Napisz komentarz:

2005-2009 RawRap.net. All rights reserved.